Opolskie - spis miast

Baborów
,
Biała
,
Brzeg
,
Byczyna
,
Dobrodzień
,
Głogówek
,
Głubczyce
,
Głuchołazy
,
Gogolin
,
Gorzów Śląski
,
Grodków
,
Kędzierzyn-Koźle
,
Kietrz
,
Kluczbork
,
Kolonowskie
,
Korfantów
,
Krapkowice
,
Leśnica
,
Lewin Brzeski
,
Namysłów
,
Niemodlin
,
Nysa
,
Olesno
,
Opole
,
Otmuchów
,
Ozimek
,
Paczków
,
Praszka
,
Prudnik
,
Strzelce Opolskie
,
Ujazd
,
Wołczyn
,
Zawadzkie
,
Zdzieszowice
,

ostatnie wpisy

"Spiegel": coraz więcej Niemców ze wschodu zarabia w Polsce

<img src='http://bi.gazeta.pl/im/5/7209/z7209835M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Coraz więcej „gastarbeiterów” z północno-wschodnich regionów przygranicznych przyjeżdża pracować do Polski - pisze w najnowszym numerze niemiecki tygodnik "Der Spiegel".


Wybory 2010. Sikorski i Komorowski różnią się ws. in vitro. Kto ma płacić?

Wybory 2010. Sikorski i Komorowski różnią się ws. in vitro. Kto ma płacić? <img src='http://bi.gazeta.pl/im/4/7684/z7684924M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Bronisław Komorowski i Radosław Sikorski opowiadają się za stosowaniem metody in vitro, a różni ich sprawa jej finansowania. Komorowski jest za finansowaniem in vitro z budżetu, ale nie dla wszystkich. Z kolei Sikorski uważa, że póki jesteśmy państwem „na dorobku” pary powinny same za to płacić.


Wybory 2010. Debata Sikorski-Komorowski: zgoda ws. polityki zagranicznej, różnice ws. in vitro

Wybory 2010. Debata Sikorski-Komorowski: zgoda ws. polityki zagranicznej, różnice ws. in vitro <img src='http://bi.gazeta.pl/im/7/7684/z7684917M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Punkt godzina 13. Miejsce: Biblioteka Uniwersytetu Warszawskiego. Sikorski na fotelu po lewej, Komorowski - po prawej, za nimi dwa wielkie telebimy. Między nimi na kanapie - posłanka PO Joanna Mucha i poseł Sławomir Nowak, moderatorzy dyskusji. Było krótko i bez niespodzianek. Kandydaci różnią się w niewielu kwestiach. Który zwyciężył?


Wybory 2010. Po debacie: remis ze wskazaniem na Komorowskiego

Wybory 2010. Po debacie: remis ze wskazaniem na Komorowskiego <img src='http://bi.gazeta.pl/im/8/7684/z7684918M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Debata między Bronisławem Komorowskim a Radosławem Sikorskim pokazała przede wszystkim, jak podobni są w stylu uprawiania polityki - a właśnie zmiany stylu najbardziej oczekują Polacy od przyszłego prezydenta. Podkreśliła różnice, które i tak już znamy. Merytorycznie nie wniosła wiele nowego, co jest zasługą przede wszystkim dobierających pytania: były bardzo sztampowe, a momentami infantylne.